Wszyscy mamy czasem takie dni, że jesteśmy zmęczeni i poszlibyśmy sobie spać, nie przejmując się niczym. Być może jest to czysto ludzki odruch uwarunkowany genetycznie. Jednak popadanie niemal w rozpacz z powodu lenistwa jest dla mnie niepojęte. Ale są ludzi i są uwodziciele:
Czasem zastanawiam się nad sensem życia, nad wartością poezji, nad wolnością człowieka. Pewne rzeczy wydają mi się ważne i ponadczasowe na tym świecie. Jedak czasem rzeczywistość daje mi w mordę i pokazuje jak nisko dzisiaj ceni się cokolwiek. Wertuje strony dotyczące uwodzenia i jedyne co rzuca mi się w oczy to to, że trzeba być elo ziom.
Jedni boją się łysych dresów, innych przerażają bezdomni – mnie najbardziej intrygują Panowie w garniturach. Jak wiemy każdy poważny gangster nie bawi się w bicie dzieciaków, ma od tego swoich ludzi. Sam jest czystym i szanowanym obywatelem. Dba o swój wizerunek, zna się częstokroć na sztuce, jest wykształcony i elokwentny. Czy w ten sposób można to osiągnąć:
Myślałem, że w życiu widziałem już wszystko. Jak się okazuje nigdy nie wiemy co może nas spotkać i na co uda nam się trafić. Jak się okazuje, czasem przerasta nas to co odkryliśmy. Nie jesteśmy w stanie pojąć tego co widzimy, zamiast żyć w chwale jako zapewnia nam znalezisko, my nie śpimy po nocach aż w końcu umieramy. Tym razem to prawie ja umarłem, chyba społeczność wie o moim istnieniu i ich wysłannik stworzył coś takiego:
Tak to już bywa, że czasy się zmieniają a ludzie wraz z nimi. Niektórzy dopiero zaczynają swoją przygodę z uwodzeniem podczas gdy inni oddają jej kolejny rok swojego życia. Jeżeli ktoś chce się rozwijać to nie można go za to ganić, wszak robi coś na co inni są zbyt leniwi. Mamy możliwości, z których nie korzystamy a jeżeli już coś robimy to jest to na odwal się. Co z tego wychodzi:
Dzisiaj mamy problem z górnej półki. Chociaż dotyczy on wprawdzie ptaka nielota to i tak uważam go za górnolotny. Wszak domyślacie się o co chodzi, nie jestem cukiernikiem ani dentystą. Nie mówię że lody są złe, że psują się od nich zęby i opadają poliki. To nie moja sprawa, od tego są inne radia. Jednak czasem poproszenie o dwie kulki jest ponad siły pewnego siebie i nieokiełznanego uwodziciela:
Wiem, że lada moment czeka nas weekend, wszyscy marzą o imprezie i wypoczynku aż tu nagle tuż przed wyjściem dostrzegamy wielkiego pryszcza. Zdarza się to każdemu, taka już nasza ludzka dola, że ciało idealnym nie jest i nigdy takowym nie będzie. Gdy boli nas ząb idziemy do dentysty, nie możemy się wysikać to odwiedzamy urologa, jednak jeżeli sprawa jest poważna i wyskoczy nam pryszcz to:
Witam ponownie, co z tego że blog jest nowy i nikt go nie czyta, co z tego że zajmuję się pierdołami, to nieistotne. Widocznie mam jakiś cel skoro to robię, ciekawe ile osób zacznie mnie oceniać – taka nasza polska mentalność. Ważne żeby mieć coś do powiedzenia – tym razem powiem, że nie poprawiam już pisowni w omawianych fragmentach, bez tego lepiej będzie widać kim są początkujący uwodziciele.
Nie mogłem tego przegapić, w końcu jak możemy zmieniać świat jeżeli nie potrafimy zmienić samych siebie. Niestety kolejny list znów podchodzi pod „chcę ale nie chcę” co niestety nie daje mi spokoju. W końcu liczyłem, że jeżeli ktoś chcę mieć niemal własny harem to jest zdecydowany do tego stopnia, że nie zastanawia się nad początkiem świata i swoim wewnętrznym CHI tylko zmienia myśli w rzeczywistość. Widocznie się nie znam.
Otóż pora na pierwszy wpis z cyklu problemów początkujących uwodzicieli, którym marzy się sława i sukces, coś tam o rozwoju osobistym i inne bzdety, z których nic nie wynoszą. Oto jaki post znalazłem (poprawiona pisownia, język trzeba szanować), sami przeczytajcie: